Przejdź do treści

WYPIJ KAWKĘ I ZJEDZ ZAPIEKANKĘ W TOWARZYSTWIE KOTÓW

Pierwsza kocia trzynastka- historia naszych pierwszych mieszkańców. 🐈

Pierwsza kocia trzynastka- historia naszych pierwszych mieszkańców. 🐈

Kiedy sześć lat temu przygotowywałyśmy się do otwarcia Kociej Kawiarni, wiedziałyśmy jedno: to miejsce nie może istnieć bez kotów, które będą tu czuły się bezpiecznie i kochane. A jak do nas trafiły i co się z nimi stało? tego dowiecie się poniżej...😻

Na początku to my szukałyśmy kotów🐈‍⬛😻 - zgłaszałyśmy się do ludzi, którzy nie mogli zatrzymać kociąt i szukali dla nich domów. Były to maluchy, które wymagały troskliwej opieki. Szybko jednak wieść o naszej misji się rozeszła i zaczęli zgłaszać się do nas ludzie, przynosząc koty, które potrzebowały pomocy. 

 Przez pierwsze tygodnie wszystkie koty mieszkały razem z jedną z właścicielek kawiarni. To był czas intensywnej socjalizacji- do dzisiaj zastanawiamy się czy kotów czy nasz.😹😼 Wspólne poranki przy kawie i wieczory pełne gonitw po mieszkaniu były codziennością.

Gdzie są teraz? 

Losy naszej pierwszej trzynastki potoczyły się różnie: 

 🐾większość znalazła kochające domy, do których trafiły dzięki gościom naszej kawiarni. Niektóre od razu skradły czyjeś serce, inne potrzebowały więcej czasu, by znaleźć swoją rodzinę.

 🐾Jeden z nich wyjechał aż do Danii. Nowi opiekunowie zakochali się w nim od pierwszego wejrzenia i po załatwieniu wszystkich formalności zabrali go na nowy, międzynarodowy rozdział życia. 

Pierwsza trzynastka to dla nas symbol początku- to one stworzyły klimat naszej kawiarni, to z nimi przeżywałyśmy pierwsze  radości i pierwsze pożegnania. Dzięki nim zobaczyłyśmy jak ogromną wartość ma nasza misja, i wiedziałyśmy , że chcemy ratować i pomagać kolejnym kotom. 

Dziękujemy, że jesteście z nami i wspieracie nasza kocią kawiarnie. 🐾😻😽

 

 

 

 

 PLN